M’onduniq i moje pierwsze kosmetyki ze Smoczą Krwią!
Dowiedz się więcej »M’onduniq i moje pierwsze kosmetyki ze Smoczą Krwią!
CoCo Collection Blog o kosmetykach
Dowiedz się więcej »M’onduniq i moje pierwsze kosmetyki ze Smoczą Krwią!
I znów wróciłam do jednej z moich ulubionych marek, czyli do COLLISTAR. Tytułowy produkt jest mi już dobrze znany, a ponieważ nie było go jeszcze na moim blogu to postanowiłam tym razem go przedstawić. Dwufazowy, delikatny, do demakijażu oczu i ust. A coś więcej? Zapraszam dalej …
Dowiedz się więcej »COLLISTAR Dwufazowy płyn do demakijażu oczu i ust
Zastanawialiście się kiedyś co to są nanotechnologie, o których coraz więcej się słyszy i tym samym nanocząsteczki? Jeśli macie ochotę zaczerpnąć na ten temat troszkę wiedzy, zapraszam Was do dzisiejszej lektury posta 🙂
Dowiedz się więcej »AVENE Antirougeurs – oczyszczające mleczko do cery naczynkowej
Uwielbiam peelingi do twarzy z kwasem glikolowym tej marki. Dlatego też gdy zobaczyłam, że wyszedł podobny balsam do ciała od razu chciałam go wypróbować. Przyznaję, iż pierwszy raz gości u mnie i w mojej pielęgnacji taki produkt. Zaciekawiona już tego samego wieczora zabrałam się za pierwszy testy. A jaki jest rezultat? O tym właśnie w dzisiejszym poście!
Dowiedz się więcej »LE’MAADR Balsam do ciała z 3% kwasem glikolowym
Wspominałam Wam ostatnio, że w najbliższych postach częstym motywem przewodnim będą kuracje, zabiegi i wszystko to co łączy się z sezonem jesienno-zimowym. A mamy przecież najlepszy okres na to, by zając się skórą, zregenerować ją po lecie, odżywić czy też złuszczyć. Dlatego też dziś przedstawię Wam produkt, który spokojnie możecie stosować w domu bez obawy o jakieś większe powikłania.
Dowiedz się więcej »Domowe złuszczanie skóry kwasami – LE’MAADR peeling z 15% kwasem glikolowym
Są takie kosmetyki, które kochamy od pierwszego użycia. Jak do tej pory marka YASUMI sprawdza się u mnie wyśmienicie. Nie dość, że składy są całkiem dobre, to jeszcze działanie na 5+ . I tu mogę wymienić między innymi peelingi do ciała, które nie zawierają parafiny, a całą masę ciekawych składników. O ciało też trzeba dbać, nie tylko o twarz, dlatego też dziś przedstawię Wam kolejny, zasługujący na uwagę kosmetyk.
Dowiedz się więcej »YASUMI Amethyst Glare – cukrowy peeling do ciała o zapachu owoców leśnych
Nie wiem, jak Wy, ale ja uwielbiam kąpiele w wannie, wieczorny relaks, masę bąbelków, dużą ilość piany i cudowne zapachy. A jeśli jeszcze dodamy do tego właściwości pielęgnujące to już nic mi więcej do szczęścia nie trzeba. Często sięgam po różne olejki, płyny, sól czy inne umilacze tej czynności. Uwielbiam też sprawdzać nowości. I tak właśnie jakiś czas temu w moje ręce wpadła sól do kąpieli marki YASUMI. Małe opakowanie, ale spokojnie starczyło mi na kilka użyć. Jedyne co mnie zastanawia, czy rzeczywiście takie kąpielowe sole mają jakieś właściwości? Czy rzeczywiście działają tak jak powinny? No nic, pytań może być jeszcze więcej, a ja chcę Wam dziś przedstawić tytułowy kosmetyk…
Doskonale wiecie o tym, że demakijaż czy oczyszczanie skóry to podstawa w każdej pielęgnacji. Tak przygotowana skóra może chłonąc wszelkie dobre składniki z kremów czy serum potrzebne jej do odżywienia, życia, lub walki z oznakami starzenia. Wybór odpowiednich kosmetyków uzależniamy od naszych potrzeb, a także od rodzaju naszej cery. Jeśli o mnie chodzi muszą to być delikatne produkty, które mnie nie podrażnią. Mam bardzo wrażliwą skórę i do tego oczy. Z drugiej strony cierpię na przesuszone policzki, a w strefie T lubię się przetłuszczać. Proces skomplikowany, jednak trzeba mu poświęcić troszkę uwagi. Dziś chcę Wam przedstawić zestaw kosmetyków, które przy takich problemach jak moje sprawdzają się doskonale. Zaczynamy!
Marki chyba nie muszę Wam przedstawiać 😉 Jakiś czas temu widzieliście na facebook’u czy instagramie, że w mojej pielęgnacji pojawiły się dwa nowe kosmetyki, o których właśnie dziś będzie mowa. Jednym mogą być już znane, a innym nie. U mnie były totalną nowością. Stosowanie ich sprawiało mi przyjemność z wielu względów. Jestem wzrokowcem i gadżeciarą, a tu mamy pięknie opakowania niczym luksusowe kosmetyki. Z drugiej strony niesamowicie wydajne i przy tym całkiem ciekawe działanie, ale o tym już za chwilkę. Poznajcie bohaterów dzisiejszego posta!