
Nie jestem fanką azjatyckiej pielęgnacji, natomiast markę MediHeal znam doskonale z genialnych masek w płacie. Dziś jednak chcę Ci przedstawić produkt, który wywołał u mnie wielkie WOW. Nie tylko ze względu na jego działanie, ale też całą oprawę, o której za chwilę Ci opowiem.
MEDIHEAL tonujące płatki – co nam zdradza producent?
Mediheal Madecassoside Blemish Pad jest to produkt, który ma łagodzić podrażnioną skórę i pomagać zmniejszyć widoczność przebarwień oraz nierówności. Formuła została oparta na opatentowanym kompleksie CalmingTox oraz systemie liposomalnym zapewniającym jeszcze bardziej skuteczne rezultaty. Brzmi ciekawie? Marka przedstawia nam korzyści płynące ze stosowania takich płatków jak: redukcja przebarwień dzięki zawartości Madecassoside i Centella Asiatica, które mają poprawić wygląd nierównego kolorytu skóry i ciemnych plam. Badania kliniczne wykazały, że już po czterech tygodniach stosowania, przebarwienia mogą się zmniejszyć nawet o 16%. Kolejne korzyści to wygładzenie skóry i natychmiastowa poprawa szorstkiej tekstury skóry. a także łagodzenie podrażnień, skuteczne ukojenie oraz zapewnienie uczucia komfortu. Czy tak się rzeczywiście dzieje?
Tutaj możesz kupić te płatki – https://tiny.pl/3f3v3mb10

Co znajdziemy w składzie płatków MediHeal?
Przede wszystkim 2 kluczowe składniki aktywne, czyli Madecassoside – pochodną wąkrotki azjatyckiej, znaną ze swoich właściwości przeciwzapalnych i regenerujących oraz Wąkrotę Azjatycką, która działa przeciwzapalnie, przeciwobrzękowo, łagodząco, kojąco. Jest też gliceryna, niacynamid, alantoina, olejek rozmarynowy, ekstrakt z liści fiołka wonnego, olejek paczulowy, olejek z bylicy pospolitej, olejek cedrowy, wyciąg z mango, czy prebiotyki.
Opakowanie i jeszcze coś …
Płatki zamknięte są w plastikowym opakowaniu o pojemności 170 ml i znajdziemy w nim aż 100 kwadratowych płatków bardzo mocno nasączonych w płynie. Mogę nawet dodać, że dosłownie pływają w nim one 😉 Dodatkowo mamy też szczypce, dzięki którym możemy wyciągać pojedynczy płatek bez dotykania pozostałych. Czy jest to higieniczne rozwiązanie? W jakimś sensie tak, bo lepiej to robić za pomocą takiej pęsety niż właśnie wkładając paluszki. Ok, ale co jeszcze? I tutaj na moment zatrzymam się przy strukturze płatków. Nie jest to gładki materiał. Nieco przypomina w splocie pieluszkę tetrową ( a przynajmniej ja mam takie skojarzenia ). Przez to też odczujemy strukturę płótna na skórze, bo nie będzie ona tak delikatnie sunęła jak jedwab. I jeszcze jednak sprawa – zapach! Jest dość mocny, charakterystyczny, ziołowy. Nie każdy go polubi, więc od razu zawracam na to uwagę. Według mnie zbyt mocny, a przecież ja uwielbiam zapachowe kosmetyki. Na szczęście stopniowo ulatnia się on ze skóry.
Polecam poczytać – https://www.old.cococollection.pl/2025/12/01/slavia-cosmetics-tonik-z-aktywatorami-przenikania/

To jak z tym działaniem? Warto czy nie?
Jeśli jesteś osobą, która z różnych względów stroni od płatków kosmetyczny to od razu Ci powiem – to nie jest kosmetyk dla Ciebie. Czy jest to produkt niezbędny w pielęgnacji? Też nie! Jednak z drugiej strony takie płatki będą fajnym urozmaiceniem w pielęgnacji. Mogą zastąpić tradycyjny tonik, który aplikujemy na skórę za pomocą wacika, ale też mogą posłużyć nam jako nawilżające płatki o działaniu podobnym do maski w płacie. Co mam na myśli? Dla przykładu – jeśli chcemy złagodzić skórę na policzkach to przykładamy po takim płatku na jeden i drugi policzek, zostawiamy na kilka minut, aż praktycznie nam on wyschnie, a następnie go zdejmujemy. Mam nadzieję, że teraz już rozumiesz 😉
Polecam poczytać – https://www.old.cococollection.pl/2025/12/08/charmine-rose-baku-cell-mask-kremowa-maska/


Komu polecam?
Marka MediHeal informuje nas, że jest to produkt dla każdego. I owszem. Jeśli lubisz stosować toniki w pielęgnacji to takie płatki tonujące będą fajnym rozwiązaniem. Jeśli poszukujesz kosmetyku, który szybko łagodzi, nawilża i koi to również polecam Ci te płatki. Jeśli Twoja skóra jest wrażliwa, naczynkowa, z rumieniem – wypróbuj te płatki, ale… Jeśli myślisz o ich zakupie, by rozjaśnić skórę czy też niwelować przebarwienia to od razu zaznaczę – tutaj nic takiego nie będzie miało miejsca. Ja nie zauważyłam działania, które sprawia, że skóra uzyskuje jednolity koloryt. Nie mam też przebarwień, więc i tego potwierdzić nie mogę. Czy sama ponownie je kupię? Na ten moment nie, bo widziałam inne wersje tych płatków od MediHeal i chętnie je przetestuję, by porównać działanie czy choćby sam zapach. Mimo tego – nigdy nie mów nigdy – bo jestem zadowolona z tego produktu. Super łagodził i koił on moją skórę. A ponieważ regularnie stosuję toniki w pielęgnacji takie gotowe rozwiązanie uważam za bardzo wygodne.
XOXO
autor tekstu – kosmetolog Anita Kobus – To nie jest post sponsorowany!

Świetna ,bardzo wyczerpująca recenzja ,skorzystam 💓
Super 🙂