
Pierwsze użycie, pierwsze pryśnięcie i ten aromat, który podbił moje serce. Czy tak może rozpocząć się miłość do jakiegoś kosmetyku? Czy można zakochać się w toniku do twarzy już od jego zapachu? MOŻNA! I właśnie dlatego dziś opowiem Ci o 1 produkcie marki LA FLEUR, który przetestowałam i od razu stał się on moim ulubieńcem.
Jak trafiłam na tonik do twarzy od LA FLEUR?
Transparentność to jest coś, na co stawiam od samego początku jak działam w internecie. A ponieważ skontaktowała się ze mną marka z propozycją zapoznania się z kosmetykami od razu stwierdziłam, czemu nie. Ciekawe składniki aktywne, do tego ładne opakowania, nowa młoda marka. Super! I choć nie doszło między nami do współpracy to postanowiłam, iż mimo wszystko przedstawię Wam jako pierwszy tytułowy produkt, bo wywołał on u mnie ogromnie pozytywne wrażenie. A jeśli coś jest tak dobre i fajne to dlaczego mam się z Tobą tym nie dzielić?

Co to za kosmetyk i kilka słów od producenta!
A mowa oczywiście o kosmetyku opracowanym z myślą o przywróceniu równowagi, nawilżenia oraz ukojenia dla naszej skóry. Znajdziemy w nim połączenie kompleksu ekstraktów roślinnych z działaniem nawilżającym oraz odżywczym. Co prawda opakowanie jest małe, bo tylko 100 ml i teraz wiem, że marka powinna postawić na większą buteleczkę, bo jak raz użyjesz ten tonik to się zakochasz. Z drugiej strony taka pojemność jest fajnym rozwiązaniem gdy sporo podróżujesz, a mała butelka nie zajmie Ci dużo miejsca w kosmetyczce. Dodam więcej! Wrzucasz ten produkt do torebki i bierzesz go ze sobą w każde miejsce: praca, spacer, kawiarnia. Masz go zawsze przy sobie i zawsze możesz z niego skorzystać. Ok, ale co takiego znajdziemy w składzie?
Tutaj kupisz ten tonik – https://lafleurskin.pl/pl/p/Kojacy-tonik-do-twarzy/94

Zwróć uwagę na te substancje w formule.
Z jednej strony pomyślisz sobie: Anita, ale to jest tylko tonik! Ok 😉 Z drugiej strony pamiętaj proszę, że taki kosmetyk to wprowadzenie do dalszych kroków pielęgnacyjnych. To pierwszy krok po umyciu i oczyszczeniu skóry, kiedy to spotyka się ona ze składnikami aktywnymi. Toniki nie tylko przywracają naturalne pH, ale mogą być także stosowane w celu ukojenia czy odświeżenia. I tutaj wkraczają takie substancje jak:
👉🏼 Peptydy (Valine, Threonine, Glycine, Glutamic Acid), które wspomagają regenerację skóry, poprawiają jej elastyczność i wspierają procesy naprawcze.
👉🏼 Woda z aloesu (Aloe Barbadensis Leaf Water). Nawilża i koi skórę, działając przeciwzapalnie i łagodząco.
👉🏼 Ekstrakty roślinne (jabłko, passiflora, winogrona, cytryna, ananas, ogórek), które będą odżywiać, tonizować i rozświetlać skórę, zapewniając jej zdrowy wygląd.
👉🏼 Alantoina złagodzi podrażnienia i będzie wspomagać regenerację naskórka.
👉🏼 Centella Asiatica zadziała przeciwzapalnie i regenerująco, wzmacniając barierę ochronną skóry.
Co odczułam jako pierwsze? ZAPACH!
Czy jestem wrażliwa na zapachy kosmetyków? TAK! Uwielbiam jak pięknie pachną, bo to umila mi też cały proces pielęgnacyjny. A kiedy coś ma aromat, który nie jest dla mnie do przejścia to nawet najlepszy i najciekawszy skład nie przekona mnie do tego, bym używała taki kosmetyk. I teraz wyobraź sobie, że masz w dłoni tonik, który pachnie jak kobiece, zmysłowe, kwiatowe perfumy. Nie mam pojęcia jak marka to zrobiła i co to za nuty, ale przysięgam, że ten preparat może służyć nawet jako mgiełka zapachowa, a nie tylko preparat pielęgnacyjny. Serio! Oczywiście, że nie jest zbyt intensywny i dość szybko ulatnia się ze skóry, bo chodzi tutaj przede wszystkim o jego działanie, ale … mimo to… WOW! Lubisz pachnące kosmetyki? Musisz powąchać ten!
Polecam przeczytać – https://www.old.cococollection.pl/2025/02/10/balneo-biosiarczkowy-tonik-hialuronowy/

Kolejne plusy, które od razu zauważyłam:
✅ Bardzo dobry atomizer, który przepięknie rozpyla wodnistą formułę na skórze.
✅ Delikatna mgiełka, która opada na skórę. Nie pozostawia tłustości czy lepkości i szybko się wchłania.
✅ Natychmiastowe ukojenie. Sprawdziłam w kilku sytuacjach ( gdy było upalnie, gdy skóra była nieco podrażniona od słońca, gdy podrażnił mnie jeden z nowych kosmetyków )
✅ Nawilżenie odczuwalne od razu. Nie ma mowy o odczuciu ściągnięcia, napięcia itp.
Polecam przeczytać – https://www.old.cococollection.pl/2024/07/08/vitigna-skin-love-tonik-do-twarzy-trebbiano/
Komu polecam?
Każdej osobie, która lubi i stosuje toniki w pielęgnacji. Każdej, która uwielbia pięknie pachnące kosmetyki. Do tego super składniki aktywne, więc mamy tu wstęp do pielęgnacji czy to kobiety, czy mężczyzny w każdym wieku i bez względu na typ skóry. Świetny kosmetyk, serio! Marka mało znana, ale warta zainteresowania. A jeśli chcesz rozpocząć z nią przygodę? Na początek sięgnij po bohatera dzisiejszego posta!
XOXO
autor tekstu – kosmetolog Anita Kobus

Ten tonik, to coś dla mnie. Też zwracam uwagę na zapach, skład też, ale zapach musi być przyjemny 🙂
No i super! W takim razie polecam się nim zainteresować 😉